Maraton Kajakowy
„PILICA CUP 2011” 1 maja 2011r.

 

Sezon kajakowy rozpoczęty. W pierwszym dniu maja Szkolne Koło Turystyczne uczestniczyło w Maratonie Kajakowym „Pilica Cup 2011” na trasie Białobrzegi – Biała Góra.

W spływie wzięło udział 10 dwuosobowych drużyn z naszej szkoły i 15 drużyn z innych szkół. Podczas imprezy odbył się  wyścig na trasie 5 kilometrów.

W kategorii mieszanej Mix zwyciężyli Agata Pawlak i Paweł Urbańczyk z klasy II TI (I miejsce), a pani Wioletta Ziemnicka i Krzysztof Woźniak z II LP ZI zajęli II miejsce.

W kategorii mężczyzn zwycięzcą zostali Mateusz Pachniak i Mariusz Sobstyl z klasy III TI.  Gratulacje.

Dziękujemy organizatorowi za zaproszenie nas na Maraton!

 

Migawki:

·         Pogoda miała być ładna – nie była! Dobrze, że popadało tylko podczas startu - potem było OK.

·         Trasę długości 19 km  przebyliśmy w 5 godzin, a niektórzy w 6. Coś nasza Pilica wolno płynie, a i machanie wiosłem nie wszystkim wychodziło.

·         Utrzymanie kierunku to sztuka – wiatr obracał kajakami o 360 stopni. Niezły balet na wodzie.

·         Woda zimna, ale nasza Agata wykąpała się i to nawet z głową! Dobrze, że było ubranie na zmianę!

·         Agata i Paweł wygrali wyścig w kategorii mix! Zimna kąpiel dodawała sił?

·         Krzysztof i pani Wiola radzili sobie dobrze, zajęli II miejsce w mixie. Krzysztof wiosłował, a pani Wiola  ciągle odpoczywała.

·         Niektórzy mieli wiosła na „lewą” stronę i kamizelki tył na przód – już wiedzą, jak jest dobrze.

·         Ktoś zgubił wiosło i wyskoczył za nim z kajaka – dziwne! Czyżby wiosło odpłynęło pod prąd?

·         Inni wysiedli z kajaka na głębokiej wodzie! Wzrok zawiódł? Kąpiel po pas.

·         Kajakarze rekreacyjni spływali tratwą. Skoro spływ, to po co machać wiosłami? Ta przyjemność potrwa dłużej! Niezła taktyka.

·         Ambitni ścigali się na maksa i wygrali! Mateusz i Mariusz byli pierwsi nie tylko na mecie, ale zdążyli też wziąć gorący prysznic – dobry sposób na rozgrzewkę.

·         Ostatni nawet kiełbasy nie powąchali, o zjedzeniu nie mówiąc. Szkoda, że zabrakło nawet herbaty. Rada na przyszłość – licz tylko na siebie!

·         Wygraliśmy dwie konkurencje, ale kategorię dziewczyn mieliśmy nieobsadzoną. W klasyfikacji generalnej zajęliśmy więc drugie miejsce. Hej,  dzieweczki – szansa dla was na przyszły rok!

·         Fajnie spędziliśmy tę niedzielę!


Już organizujemy następny spływ! Ahoj!

zobacz galerię zdjęć