Prus uwielbiał kobiety!

Tak, uwielbiał kobiety, nie znosił zaś… jazdy na welocypedzie! W grudniu 2011r. przekonywaliśmy o tym naszych szkolnych kolegów poprzez spektakl, w którym przedstawiliśmy Aleksandra Głowackiego jako chłopca, ucznia, mężczyznę, pisarza i publicystę.

Spektakl wystawiliśmy pięciokrotnie, bo cieszył się dużym powodzeniem ( w sumie zobaczyło go prawie 400 uczniów).

 

 Warto było, mimo że:

ü       Obecność na próbach okazała się obowiązkowa (!)

ü       Musieliśmy nauczyć się na pamięć swoich ról

ü       Powtarzaliśmy w nieskończoność: P T CZ Ć K (dykcja!)

ü       Kompletowanie XIX - wiecznej garderoby nie jest tanie (koszula „od Armaniego”)

ü       Opiekunka koła wciąż nas krytykowała, zamiast chwalić…

 

  Warto było, bo:

ü       Okazało się, że Prus był fajnym kolesiem

ü       Można było poćwiczyć czytanie ze zrozumieniem

ü       Na próbach (pseudopróbach) świetnie się bawiliśmy

ü       Dziewczyny w długich sukniach wyglądają fantastycznie

ü       Widok pani Ani w desperacji - bezcenne!

 

 

zobacz galerię zdjęć